Blog
Blog
O tym, co naprawdę siedzi w opiniach, jak je czytać i czego nie da się z nich wyciągnąć. Bez poradników w stylu „dbaj o jakość".
Co naprawdę psuje opinie restauracji
Jedzenie jest przyczyną mniejszości skarg. Większość dotyczy czekania, rachunku i tego, jak zareagowała obsługa, kiedy coś poszło nie tak — czyli rzeczy, które da się zmienić w tydzień, bez zmiany karty.
Czytaj →
Co naprawdę psuje opinie hotelowi
W skargach hotelowych rzadko chodzi o standard. Chodzi o rozjazd między tym, co gość zobaczył przed przyjazdem, a tym, co zastał — i o to, że nikt mu tego rozjazdu nie wyjaśnił na miejscu.
Czytaj →
Ile opinii wystarczy, żeby wyciągać wnioski
Przy dwudziestu opiniach jedna zła może przesunąć średnią o pół gwiazdki, a jeden zirytowany gość wygląda jak problem systemowy. Próg, powyżej którego liczby zaczynają coś znaczyć, jest niższy, niż większość zakłada — ale liczy się z innej rzeczy niż średnia.
Czytaj →
Fałszywa opinia: co realnie działa przy zgłaszaniu
Google nie usuwa opinii dlatego, że jest nieprawdziwa. Usuwa ją dlatego, że łamie konkretną zasadę. Zgłoszenie, które nie wskazuje zasady, wraca odrzucone — i to jest najczęstsza przyczyna niepowodzenia.
Czytaj →
Jak odpowiedzieć na jedną gwiazdkę
Odpowiedź pod negatywną opinią nie jest pisana do jej autora. Jest pisana do kilkuset osób, które przeczytają ją, decydując, czy tu przyjść — a autor już wyszedł i najczęściej nie wróci.
Czytaj →
Jak prosić o opinię, żeby Google jej nie skasował
Trzy najczęstsze sposoby zbierania opinii — rabat za wystawienie, pytanie „czy było dobrze" przed linkiem i prośba tylko do zadowolonych — łamią zasady Google. Kara nie dotyczy pojedynczej opinii, tylko całego profilu.
Czytaj →Bądź pierwszy, gdy ruszymy
Zapisz się na listę oczekujących. Napiszemy raz, w dniu startu, z linkiem do założenia konta.